Co kraj to obyczaj – Wielki Tydzień wersja by Norge

Ostatnia przedświąteczna prosta skłoniła mnie do przybliżenia norweskiej tradycji obchodzenia świąt Wielkanocnych –>Påske

Współczesne świętowanie Wielkanocy ma swoje korzenie w przedchrześcijańskich obrzędach. A jak to było u Wikingów?

Przełom marca i kwietnia wśród Wikingów był czasem czczenia słońca i wiosny. Świętowano powrót słonecznego światła, które symbolizowało ponowne narodziny przyrody do życia i zwiastowało obfite plony.

Przypuszcza się, że na czas 20-21 marca przypadało Święto Ostary, czyli bogini odrodzenia wiosennego. Wyznaczanie wszystkich świąt było wówczas silnie związanie z cyklem natury. Data Święta Ostary pokrywa się z momentem równonocy wiosennej na północnej półkuli. Moment ten nazywano często Wielką Nocą.

Choć nie ma jednoznacznych ustaleń, co do kultu Wikingów względem Bogini Ostary, to wielu historyków i badaczy tematu, właśnie to imię ściśle łączy z wiosennym rozkwitem nowego życia. Ciekawostkę stanowi fakt, iż ludy germańskie również obchodziły święto Ostary. Wśród ludów dzisiejszej Wielkiej Brytanii święto równonocy było Świętem bogini Eastry. Do dziś kraje anglojęzyczne posługują się nazwą Easter (Wielkanoc).*

* informacje pochodzące ze źródeł Wikipedii, MojejNorwegii, Visit Norway

Tyle jeśli chodzi o mitologiczne sensacje. A jak to wygląda w domu współczesnego Norwega?

Pierwsze oznaki świąt Wielkiej Nocy można zauważyć w sklepach już pod koniec lutego, kiedy serduszka ustępują miejsca, kurczaczkom, zajączkom, jajeczkom.

I tak kolorowo i żółto, ( gdyż to oficjalny kolor Wielkanocy) będzie, aż do pierwszego dnia tych świąt, czyli do poniedziałku.

11056660_10202852362070525_938710385_n

Wielkanoc jest dla wielu Norwegów świętem ważniejszym od Bożego Narodzenia i trwa jak na tradycję tego kraju, naprawdę długo. Zaczyna się w Niedzielę Palmową i kończy na ów wspomnianym wyżej poniedziałku. Cały ten czas nazywany jest “spokojnym tygodniem” → Den stille uke. Oficjalne wolne zaczyna się w Wielki Czwartek, choć dla osób pracujących w usługach  Wielka Sobota, będzie dniem pracującym. Większość Norwegów na ten okres bierze 3 dniowe wolne tak, by cieszyć się długim wiosennym urlopem. Jeśli chodzi o sklepy, to liczba rzeczy, których nazwa zaczyna się od „påske-” jest ogromna i tak dla przykładu, półki sklepowe zalewają:  påskeapelsin (pomarańcze wielkanocne), påskeskinke (szynka wielkanocna), påskelammelår (wielkanocny udziec barani), påsketurmat (wielkanocne jedzenie wycieczkowe) i najważniejsze påskekrim (kryminał wielkanocny), påskevin (wino wielkanocne).

Oczywiście również w Norwegii panuje zwyczaj słodkich upominków dla najmłodszych. To właśnie w Wielką Sobotę, dzieci mogą bezkarnie objadać się czekoladowymi jajeczkami firmy Freia. Bardzo popularne są również wyroby marcepanowe, a także wszelakiego rodzaju i smaku żelki – od tych pysznych owocowych i śmietankowych, po iście dziwaczne doprawione solą, pieprzem, ziołami, które dla mnie i większości moich znajomych są niejadalne, a które dla Norwegów stanowią przysmak.

Påskeegg-fra-Freia

430486-8-1269619100120

Choć Wielkanoc jest świętem ważnym dla większości Norwegów, to błędem byłoby sądzić, że Wikingowie spędzą te dni w kościelnych murach.

Jeden z stereotypów postrzegania Norwegów mówi, iż jest to kraj bardzo związany z przyrodą, celebrujący ją i pozostający z Nią w silnej więzi. I faktycznie w tym stereotypie jest dużo prawdy. Ów tygodniowy, lub w najgorszej opcji 5- dniowy czas wolny, Norwedzy spędzają w większości na stokach. Stąd nie dziwią wypakowane po brzegi samochody z Norwegami w odzieżowej wersji sport, udające się w kierunku górskich ośrodków.

A, skoro już mówimy o wycieczkach, to rodowity Wiking nie wyjedzie bez kilku rzeczy:

  • popularna norweska czekoladka – Kvikk-Lunsj

  • pomarańcze, oczywiście – påskeapelsin

  • krem z filtrem, bo zdrową opaleniznę musi być widać

  • kryminał – påskekrim

  • i oczywiście parówki, które Norwedzy kochają i, które w kuchni wykorzystują bardzo często – påskepølser

I pewnie wielu z Was zgodzi się ze mną, że ów lista rzeczy koniecznych jest nieco specyficzna, to moją ciekawość wzbudził na początku mojej przygody z Norwegią wspomniany kryminał. Byłam ciekawa, czy ta tradycja zakłada, po prostu zabranie ze sobą ulubionej pozycji, czy może, to musi być jakiś konkretny kryminał?

Otóż po pierwsze, musi to być wyłącznie kryminał nic innego nie wchodzi w grę, a tradycja wywodzi się z lat 20 ubiegłego wieku, kiedy to tuż przed świętami ukazała się książka o mrocznym tytule: „Bergenstoget plyndret i natt”, co oznacza: Splądrowany nocny pociąg do Bergen. Popularność ów książki stała się ogromna. Od tamtej pory to już trend, że w okresie przedświątecznym wydawane są książki z kryminalną intrygą. Cieszące się do dziś ogromną popularnością. Co ciekawe egzemplarze tych specjalnych kryminałów można nabyć już od 50 – 60 nok, czyli ok 30 zł.

8203355935

Zatem nie pozostaje nic innego, jak spakować swój własny prowiant i ruszyć ku kolejnej przygodzie, życząc Wszystkim Wesołych Świąt – god påske!!

11104099_10202852361750517_1367439020_n

  2 comments for “Co kraj to obyczaj – Wielki Tydzień wersja by Norge

  1. ~Marcin
    04/07/2015 o 7:21 AM

    Powiem tylko że kosmicznie zobaczyć obraz tego w głowie ;)
    pozdro

    • LENA
      04/22/2015 o 1:43 PM

      he, he kosmicznie jest też, gdy zobaczysz, to na żywo :D Ale przy drugiej, trzeciej Wielkanocy przywykasz. I tworzysz swój polsko – norweski mix tradycji :P

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *