Czarny motyl

 

IMG_20150505_032604

Czarny Motyl

Okna były zamknięte

lecz go nie powstrzymały.

Wleciał jakąś szparą

w mój hermetyczny świat -

tęczy!

Przysiadł na poduszce

a ona przestała przynosić dobry sen,

przeleciał przez kuchnię

i stłamsił nasz śmiech.

Kolejną ofiarą uczynił podłogę,

od wczoraj nie nosi już Twoich kroków.

W tydzień zatruł całe mieszkanie.

Nasze mieszkanie?

Moje mieszkanie..

Było już jakoś lepiej

czerń przeszła w szarość,

myślałam po cichu

że zdechł w kącie z pragnienia.

Pomyłka,

tylko spał

Przysiadł dziś na mych stopach

i zabrał chęć ruchu.

Dłonie pozbawił pamięci

o Twojej dłoni.

Uwierz jeszcze walczyłam,

ale gdy policzek

pozbawił wspomnień o twoim pocałunku -

Zrezygnowałam..

I głosem, który pozostał

na kolejny tydzień?

miesiąc?

rok?

Szepczę Kochanie, kto Ci pozwolił na tą śmierć?

Jestem po lekturze poruszającej temat odchodzenia i jakoś mnie naszło na refleksję, co by było, gdyby.. I wiem całą sobą, że śmierć to kaliber najcięższy wpisany w nasze życie. Zawsze nie w porę, nigdy zbyt dorośli, aby to udźwignąć i wątpię, by kiedykolwiek tak w pełni pogodzeni z tą pustką po kimś.

Nawigacja po wpisie

  4 comments for “Czarny motyl

  1. ~Marcin
    05/14/2015 o 6:59 AM

    Smutno jakoś tak niestety … prawdziwie
    zawsze gdy myślę o śmierci – przypominają mi się słowa Gandhiego
    „Żyj tak, jak­byś miał um­rzeć jut­ro. Ucz się tak, jak­byś miał żyć wie­cznie. ”
    Niestety nie wyjaśnia to jak sobie poradzić z odejściem bliskich….
    ,…

  2. 02/06/2016 o 2:12 PM

    Świetny wiersz przeczytałam już wiele Twoich ,że tak powiem dzieł i są niesamowite :) .
    Potrafią człowieka naprawdę zmusić do refleksji i dostrzec o wiele więcej :)

    • LENA
      02/07/2016 o 8:05 AM

      Dziękuję Sandro za tak ciepłe słowa! Pozdrawiam serdecznie :)

  3. 02/22/2017 o 9:36 AM

    Dobry artykuł

Odpowiedz na „~uroki miłosneAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *