Nie umiałem nigdy się bić..

dzien_zwierzat

Mam cztery łapy a nie umiem się bić.

Mam silne zęby, tak jak i Ty.

Nie umiem mówić, gdy jestem zły,

więc tylko warknę, byś wiedział Ty,

że humor nietęgi u mnie dziś.

Obejrzę z Tobą kolejny mecz,

pod czułą rękę podstawię łeb.

Tak samo postąpię każdego dnia,

bo Tam gdzie Ty, tam też i ja.

Wracasz do domu,

odtrącasz pysk,

kulę się chwilę by spróbować znów

lecz twardo ganisz mój czuły gest.

Ściskasz mój pyszczek

wymierzasz raz

Co się dziś stało człowieku mój?

I choć nie spadną na podłogę łzy

nie myśl, że nie łka zwierzęcia świat..

Leżę skulony i czekam, aż..

na spacer beztroski, pójdziemy wraz -

Ty, piłka, ja..

Machasz mi smyczą

wiruje mój świat

kołyszę ogonem

wyprężam pierś

Rozumiem już wszystko -

było Ci źle, ale wciąż kochasz wiernego Psa..

Inne są drzewa.

I droga nie ta,

piłki też nie ma, ty jakiś nie mój

biegnę przed Tobą

lecz nie gra mi coś

unoszę na Ciebie swój ufny wzrok.

I tylko pamiętam z ułamka chwil

jak uderzyłeś patykiem mój kark

biłeś za mocno by łapy me

mogły wytrzymać tych ciosów grad.

Za co to było?

Co zrobić miałem?

Ugryźć Twą dłoń?

Nie umiałbym!

Złamałeś psią duszę

Psi wierny świat!

Przestałeś mnie kochać?

Kocham Cię ja!

Ostatnie co powiem nim zastuka śmierć.

Zapomniałeś mój Panie,

że kodeks psi

to merdać ogonem, skakać i grać

trochę poszczekać, najeżyć sierść

Bójka? Tego nie zna żaden PIES!

Mówię NIE przemocy wobec zwierząt!

  3 comments for “Nie umiałem nigdy się bić..

  1. ~Sylwia
    05/22/2015 o 10:12 PM

    Wspaniałe. Prawdziwe, wzruszające… eh smutne

  2. ~Marcin
    09/27/2015 o 10:50 PM

    Mam tu takiego jednego małego, który wiernie siedzi przy mnie. Kochany taki przytulaśny i ufny – jakże mógłbym go uderzyć ?

  3. 07/31/2016 o 5:39 PM

    Łezka się w oku zakręciła. Coś pięknego ❤

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *