Dziennikarze vs rzetelność, czyli Rio okiem Piotrusiów Panów i Frustratów

2590_max
Dziennikarstwo XXI wieku sprowadza się raptem do 2 rzeczy: nadmuchania balonika i bicia piany, gdy balonik nie wytrzyma ciśnienia. „Świetnie”, że wyniki na IO sprowadzają się do : sukces / klęska. Jakby pomiędzy nie było nic.. Nigdy nie będzie tak, że tylko faworyci zwyciężą, a słabe ogniwa przegrają, bo po co byłby wtedy sport..? Przecież, to właśnie ta nieprzewidywalność pomiędzy jest najpiękniejsza. A jeśli już tak bardzo dziennikarze wymagają powtarzalności, szwajcarskiej precyzji i tylko złotych medali od naszych sportowców, to ja jako odbiorca podawanych przez nich treści, chcę by ich wywiady były zawsze tylko z mądrymi pytaniami, by po przegranej nie zapowietrzali się jak nienaoliwiony parowiec w dodatku mocno zapętlony, umiejący jedynie wydukać „co się stało” „no co się stało”. Klasę okazaliby wymieniając wszystkich zawodników w danej dyscyplinie, nie tylko pretendentów do podium. A i jeszcze gdyby nie biegli w tempie sprintera do zawodnika, któremu coś nie wyszło z idiotycznym pytaniem „Jak to się stało” Normalnie się stało SPORT na tym polega, że nie ma faworytów, a sukces to wykładnia wielu czynników a nie tylko bycia w formie, lub nie bycia w niej…
Jednak najbardziej czekam na rzetelność i obiektywną ocenę tego co widzą, tzn. jeśli zawodnicy dają dupny mecz, ale jakimś fuksem wygrywają np. 3:2, to czekam, aż usłyszę o rzeczywistości jaka miała miejsce a nie idylli, którą chcieliby zobaczyć. Bo mam wrażenie, że często Oni i Ja oglądamy inne spotkania.
I mam takie marzenie, że za 4 lata jak zaczną analizować dlaczego wspinacze zawodzą i co to w ogóle za trudność to wspinanie, pojadą sobie chociażby w Sokoliki i spróbują na drodze średnio trudnej nie zaliczyć lotu po pierwszym ruchu.

  2 comments for “Dziennikarze vs rzetelność, czyli Rio okiem Piotrusiów Panów i Frustratów

  1. 10/21/2016 o 6:41 PM

    Nastawieni na sukces -> swój poprzez sukces innych cóż ja więcej mogę powiedzieć…

  2. 02/22/2017 o 7:40 PM

    Dobry artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *