Tag: codzienność

Witaj Nowy Roku

Nie czekaj na wyciągnięty tłum rąk, zacznij od swoich dwóch, to je znasz i im zaufaj! Każdy kolejny rok, to ciąg zdarzeń tych przewidywalnych ( urlop, święta, urodziny najbliższych itd.) i tych, o których pojęcia nie mamy, a które mogą zmienić nasze życie nie do poznania. Czy jesteśmy przygotowani na wszystko co nadejdzie.. niekoniecznie. Czy każda godzina, z tych wszystkich…

Najlepszy paradoks

Gdy myślałam, że w moim życiu zgasły wszystkie kolory On udowodnił, że o istnieniu wielu nie miałam pojęcia. Gdy ubolewałam nad skończonym rozdziałem On uświadomił mi, że to kolejny jest tym, który chciałam zawsze przeżyć.   Bardzo nieidealni, mocno niedzisiejsi, często kompletnie różni, ZAWSZE zgodni w jednej kwestii, że MIŁOŚĆ i WSPINANIE to rzeczy, które nam wychodzą. A grzechem byłoby zmieniać układ…

Pytają mnie często…!

Pytają: Po co Ci ciągle te Góry, czemu od życia uciekasz? To po raz enty, spokojnie tłumaczę. Że nawet nie śmiem od życia uciekać, że lubię uśmiechy na Nizinach wymieniać! A gdy się  przyjdzie lekko poróżnić..? zrzucę, na karb krnąbrnego charakteru. A jak posypią się gradem problemy..? To znasz mnie, o świcie będę się z nimi mierzyć. Wieczorem książką, lekko kołysana odpocznę, popłaczę,…

Święta z wydłużoną datą ważności

W moim mieszkaniu od dobrej godziny gości Metallica. Po raz milionowy albo i lepiej brzmi Nothing Else Matters, w powietrzu czuć jeszcze kandyzowaną skórkę pomarańczową, bo zachciało mi się prawdziwie domowego sernika, który nie chwaląc się, no dobra… chwalę się, wyszedł idealnie! A ja… siedzę sobie właśnie w moim ulubionym dresie, z lampką wina i w przeciwieństwie do wielu żon,…

Demony

Znów przyszły w gości – Nieproszone! Z butelką wina, wtargnęły w mą przestrzeń. Rozsiadły się bezczelnie na kanapie. Piją wino, zagryzają orzeszki, śmiejąc się, do mnie? ze mnie? Umiliły skutecznie, wieczór dekadencją…

Wojna

7.12 Budzik rozstrzelał Mój sen! 10.05 Szef przykuł kajdankami do            biurka. 12.08 Klient okupuje, telefon i pocztę. 14.02 Ty grabisz resztki optymizmu… 16.21 Przyjaciel wbija nóż zazdrości. 19.32 Konam otulona pościelą – Zbierając siły na jutrzejszą wojnę!

Schody

Długie schody korytarza. Utkwiły w pamięci najbardziej! Nieznane na początku, wywoływały strach – po zmroku. Niosły radość, gdy melodię Twych kroków oznajmiały. Przyniosły łzy, w dzień, kiedy Ona – po nich zbiegała… Dziś są wyrwą, lecz powszednieją. Jak dziura w chodniku, z którą oswajam się co rano, w drodze po mleko i bułki.

Doceń

Myślałeś nad tym co będzie jutro gdy z odchodzeniem przyjdzie się zmierzyć? Gdy los i Ciebie w podróży doścignie i na tą chwilę stanie się katem. Myślałeś nad tym co w życiu się zmieni gdy  serce i rozum przepełni – niepewność, rozterka i zamęt? Dziś swej młodości oddajesz hołdy Silny, i wolny, tak życie postrzegasz Nie raz mijając starca na…