Tag: strata

Czarny motyl

  Czarny Motyl Okna były zamknięte lecz go nie powstrzymały. Wleciał jakąś szparą w mój hermetyczny świat – tęczy! Przysiadł na poduszce a ona przestała przynosić dobry sen, przeleciał przez kuchnię i stłamsił nasz śmiech. Kolejną ofiarą uczynił podłogę, od wczoraj nie nosi już Twoich kroków. W tydzień zatruł całe mieszkanie. Nasze mieszkanie? Moje mieszkanie.. Było już jakoś lepiej czerń…

CLOWN

Jesteś jak kamień, wszyscy mówili.. Bez uczuć potrafisz jednać się z losem. Nigdy nie chciałeś niczyjej  pomocy, nawet jak upaść przyszło we walce nie skorzystałeś z mojego ramienia! Nigdy nie płaczesz, nie dyskutujesz, nie ubolewasz… Nawet,  gdy matkę przyszło CI żegnać na twojej twarzy nic nie widziałem… Jestem kamieniem, tak wielu mnie widzi. Na każde pytanie znam pewnie odpowiedź? Nic…

SCRABBLE

  Serce wciąż Tobą dzień nowy zaczyna,           nie myśląc nawet o chwili wytchnienia. Ciało błagalnie prosi o Ciebie,          strajkiem codziennym wywierając presję. Rozum jedynie chce sensownie pomóc,             pomysły pomnaża, by wlać optymizm.  Amnezję doradza, jako lek skuteczny,                 dozowany swobodnie, bez zbędnej recepty. Blizna po Tobie koszmarem dziennym,            szpeci i sączy zabijając piękno. Brzemienne myśli dokuczają nocą,                     przypominając…

Schody

Długie schody korytarza. Utkwiły w pamięci najbardziej! Nieznane na początku, wywoływały strach – po zmroku. Niosły radość, gdy melodię Twych kroków oznajmiały. Przyniosły łzy, w dzień, kiedy Ona – po nich zbiegała… Dziś są wyrwą, lecz powszednieją. Jak dziura w chodniku, z którą oswajam się co rano, w drodze po mleko i bułki.

***

***** I przyszłaś nagle jak to masz w zwyczaju. Bez zapowiedzi, bez telefonu. Nie zapukałaś nawet do okna, nie zadzwoniłaś do drzwi domofonem. Pierdolisz zasady savuar vivru, nie umiesz chwili poczekać… I kiedy biegłam, bo Cię wyczułam, jak wilk co w lesie czuje człowieka. Kiedy za zakręt wpadałam zdyszana, a w myślach błagania do boga wznosiłam – Ty go zabrałaś…