Tag: wieczór

Z Podsiadło romans wieczorny

Jacek Podsiadło TRAWA PRZYJMUJE Trawa cierpliwie przyjmuje wyrzucane z namiotu niedopałki papierosów i brązowe robaki. Ziemia, największy sierociniec w kosmosie, cierpliwie znosi nasze dziecinne kaprysy i wybryki. Nasz płacz i strzelanie do siebie, sypanie soli do kompotu i podkładanie bomb. Wieje wiatr, namiot trzyma się ziemi jak dziecko ręki matki. Piszę w pozycji leżącej, siła potrzebna do zrozumienia tego świata…

Polonistyczne rozczłowieczenie

Jesteśmy z planety o nazwie Ziemia. I jeśli ufać milionom statystyk. To jest nas dzisiaj 7 miliardów- podobnych istnień. Ktoś rzucił normę, gdzieś w jakiejś epoce, ktoś normę utarł, ktoś jeszcze zapisał. I dziś wystarczy, że pokażesz siebie, samą otoczkę, bez swego atomu. Byś mógł usłyszeć na prawo i lewo o sobie z ust innych – Człowiek. Ja jednak lubię…