Tag: życie

Najlepszy paradoks

Gdy myślałam, że w moim życiu zgasły wszystkie kolory On udowodnił, że o istnieniu wielu nie miałam pojęcia. Gdy ubolewałam nad skończonym rozdziałem On uświadomił mi, że to kolejny jest tym, który chciałam zawsze przeżyć.   Bardzo nieidealni, mocno niedzisiejsi, często kompletnie różni, ZAWSZE zgodni w jednej kwestii, że MIŁOŚĆ i WSPINANIE to rzeczy, które nam wychodzą. A grzechem byłoby zmieniać układ…

Od siebie nie uciekniesz

Po długiej przerwie znów romansuję nocami z piórem… biegłam w dorosłość na karku złamanie biegłam spalając za sobą dziecinne wołanie stanęłam w szranki równa z nierównym - życiem wierzyłam w swój Olimp bajeczny i dumny podszyty krnąbrnością i ciętym językiem dziś jednak kroki jakby mniej pewne plączą się klucząc w szarości bruku i jedno co ciągle towarzyszy w drodze co mi…

Gdyby..

- A co by było, gdyby mnie nie było? – ale jesteś! – a gdyby? – nie wiem.. pewnie dalej bym żył, pracował, przecież nie da się umierać na zawołanie.. – no nie da się, znaczy można spróbować umrzeć na przekór, ale to ryzko. – nie lubię ryzyka, odpada. – taa.. Nie takiej odpowiedzi chciał, jednak to nie On niósł słowa..…

Czarny motyl

  Czarny Motyl Okna były zamknięte lecz go nie powstrzymały. Wleciał jakąś szparą w mój hermetyczny świat – tęczy! Przysiadł na poduszce a ona przestała przynosić dobry sen, przeleciał przez kuchnię i stłamsił nasz śmiech. Kolejną ofiarą uczynił podłogę, od wczoraj nie nosi już Twoich kroków. W tydzień zatruł całe mieszkanie. Nasze mieszkanie? Moje mieszkanie.. Było już jakoś lepiej czerń…

Być czy żyć..?

..Zdobywanie jest ekscytujące, wysokość podkręca adrenalinę, stawia granice lub je łamie. Zniechęca bądź uzależnia. Jednak wszystko, co się wydarzy, będzie konsekwencją procesu, jaki zadział się w Twojej głowie. Jeśli nie wierzysz, nie możesz, jeśli nie umiesz słuchać, nie usłyszysz, jeśli nie będziesz inny, nie będziesz wyjątkowy, jeśli nie zaakceptujesz porażki, nie zwyciężysz! Przeciwności są po to, by kształtować wojownika, który…

Siła inności!

Ja wulkan wybuchający czasami bez powodu… On oaza spokoju. Ja poukładana … On nie zawsze gotowy na spotkanie z rzeczywistością. Ja wieczna optymistka z prześwitami realizmu… On realista z odcieniami optymizmu. Ja szalona, pędząca za marzeniami….On spokojny skupiony na tym co tu i teraz. Ja potrzebuję tysiąca kartek, notesów, kalendarzy, żeby uporządkować swój czas. On nie potrzebuje tej sterty makulatury,…

Wyjątkowi? Są tuż za rogiem!

Studia, to był czas naszej nierozłączności, przynajmniej tej mentalnej.  Nie spędzaliśmy ze sobą każdej chwili, nie jeździliśmy wspólnie na każdy koncert. Mimo wszystko w sytuacjach, nazwijmy to umownie “podwyższonego ryzyka” wiedzieliśmy, że możemy na siebie liczyć, że dołożymy wszelkich starań, by pomóc realnie lub wesprzeć, chociażby dobrym słowem, a czasem i nie szczędzić konstruktywnej krytyki. Ten kilka lat, to był…

Pytanie do śniadania : kaprys, ile warto poświęcić?

       Nie wierze w idealne związki. Miłość bezgraniczną, zawsze piękną i romantyczną. Nie wierze, bo jako duża dziewczynka wiem jak trudno jest żyć z kimś, kto miał być podobny, a przy dłuższym “użytkowaniu” okazuje się naszym przeciwieństwem.. Czy jednak brak wiary ma jakiekolwiek znaczenie? Czy moja niewierząca w happy endy natura, musi wygrać..? Nie, nie i po milion…

„bo rodziny się nie wybiera…” śmierć dosłowności zadana.

Lunatycy, Pobratymcy Moi… Kawą z nocnego letargu do tablicy życia wywołani… Usłyszą zawsze, cichy duszy skowyt, są na – pstryknięcie palca… Umęczą gadulstwem. Wkurzą altruizmem. Rozśmieszą sarkazmem. Rozpalą emocje. Zabałaganią myśli. I wywoławszy efekt – tornado! Milkną…, sępiąc jedynie bajkę na dobranoc…

Pogoń…

Pierwszy wiosenny powiał wiatr, cieplejsze słońce wstaje… Poszedłeś gdzieś w bezkresny świat – by szczęście swe odnaleźć. W cudownym parku, w krainie barw, kolorem się zachwycasz. Poddajesz się, ulegasz, i… Złotem się  przyodziewasz! Spotkałeś Ją, skusiła Cię – tym jednym pocałunkiem zdobyła… Oddałeś się bez reszty, bo co może stać się złego…? Jej eteryczna woń, pomieszała zmysł, sprawiła, że przestałeś…